Zabawy z bronią

Bardzo wielu z nas broń kojarzy się jednoznacznie źle. Z przemocą, ze zbrodnią, z grupami przestępczymi. Takie, a nie inne postrzeganie broni palnej jest w dużej mierze wynikiem działania mediów, które pokazują nam broń jako coś złego, od czego trzeba się trzymać jak najdalej.

Jedynie policja czy wojsko mogą się nią posługiwać, a i to w ściśle określonych granicach. Dlatego zabawki dla chłopców imitujące broń lub w jakiś sposób do niej nawiązujące budzą u niektórych negatywne odczucia. Czy takie podejście jest słuszne? Czy trzeba odcinać chłopaków od atrap broni? Rodzice powinni mieć jak największy wpływ na życie swoich dzieci, również na to, czym i jak się one bawią.

Jeśli więc uznają, że ich syn nie będzie miał takich zabawek, to taką decyzję należy uszanować i nie należy nikogo na siłę przekonywać, iż powinien postępować inaczej. Jednak patrząc na sprawę z dystansu trudno uciec od wrażenia, że obecność plastikowej broni w zabawach chłopców jest czymś naturalnym. W innym razie takie zabawki nie wzbudzałyby wśród nich tyle entuzjazmu i emocji, które wcale nie są negatywne.

To, że broń jako zabawka jest przez chłopaków i mężczyzn w różnym wieku lubiana, widać doskonale na przykładzie strzelnic czy ośrodków, w których można pograć w paintball. Na strzelnicach pojawia się coraz więcej osób, które pod okiem fachowców chcą nauczyć się posługiwać bronią, ćwiczą swoją celność oraz koncentrację. Paintball z kolei pozwala symulować działania bojowe.

Nastolatkowie, którzy chcą rozwijać swoje zainteresowanie bronią, nie powinni nas zatem niepokoić.